Transkrypcja czatu LPU
Joe Hahn wziął wczoraj udział w czacie LPU. Trzeba przyznać, że fani przemyśleli sprawę i zadali ciekawe pytania, m.in o teledysk do ''Waiting For The End'', zbliżającą się trasę czy koncertowy album. Dzięki serwisowi MikeShinodaClan.com mamy możliwość przeczytania transkrypcji. Tłumaczenie fragmentów poniżej (całość w rozwinięciu newsa):
Q: Jakich albumów słuchałeś podczas nagrywania A Thousand Suns, by czerpać inspirację?
A: Nie słuchałem zbyt wielu rzeczy, żeby się zainspirować. Mike sporo słuchał. Ja lubię wymyślać mądre historie i zastanawiać się jakie historie można opowiedzieć poprzez muzykę.Q: Jak czujesz się z tym, że dorośliście muzycznie od czasów Meteory?
A: Jeśli chodzi o trasy: tworzymy muzykę i myślimy o wizualizacjach... dzisiaj jest na świcie tyle rożnych rzeczy, które szturmują Cię cyfrowym szumem. W tym telefony, Internet, itd... Każdy rozprawia się z tym na inny sposób. Podczas trasy wykorzystamy wizualizacje, które wpasowują się w ten klimat i w artystyczną stronę albumu. Co do Meteory: bardzo dorosłem. Grupa jako całość również dorosła. Lepsza komunikacja, więcej słuchania, mniej rozmów. Gdybyś porozmawiał z każdym z członków zespołu uzyskałbyś inne odpowiedzi. Jako jednostka zbiorowa pracujemy lepiej, co pozwala nam spróbować nowych rzeczy.Q: Cześć Joe! Czy kiedykolwiek rozważałeś stworzenie Reanimation 2.0, dokładając piosenki z Meteory, Minutes to Midnight i A Thousand Suns? Fajnie byłoby usłyszeć zmiksowane piosenki w stylu MTM i ATS.
A: Reanimation 2... Nie, nie chcemy powtarzać tej samej rzeczy. Jeśli tworzylibyśmy album z remiksami, byłby zachowany w innej formie niż Reanimation. Nie sądzę, żebyśmy mogli zrobić drugi raz to samo.Q: Byłem bardzo zaskoczony, kiedy zobaczyłem, jak śpiewasz. Kto wpadł na pomysł, żeby nagrać Twój wokal?
A: Mnie śpiewającego... Myślę, że pewnym tematem przewodnim, który zapoczątkowaliśmy na MTM było to, że wszyscy mogli i powinni tworzyć na wszystkim, a nie być związani z instrumentami, z których korzystamy.
Q: Cześć Joe! Czy kiedykolwiek rozważaliście stworzenie filmu (krótkiego/długiego) na temat pełnego ''Doświadczenia A Thousand Suns'' ? (np. zamiast klipu do singla, film do albumu...)
A: Rozważaliśmy nakręcenie filmu. Nie skończyło się tylko na opracowywaniu.Q: Hej Joe! Który z utworów A Thousand Suns jest według Ciebie najfajniejszy do wykonywania na żywo?
A: Nie mam ulubionego. Każdy z nich ma w sobie coś, co sprawia, że jest wyjątkowy na swój sposób. Teraz wydaje mi się, że podczas wykonywania ''The Catalyst'' jest sporo zabawy. Granie ''When They Come For Me'' i ''Wretches And Kings'' też sprawia dużo radości.Q: Planujecie koncertowy album DVD z piosenkami A Thousand Suns, jak Road to Revolution?
A: Live DVD... Jestem przekonany, że w pewnym momencie dotrzemy do tego punktu. Chociaż jeszcze tego nie planowaliśmy.Q: Cześć Joe! W Nowym Yorku daliście czadu! ''Waiting For the End'' jest następnym singlem. Zastanawiałeś się już nad tym, jak będzie wyglądał klip? Pozdrowienia z Teksasu!
A: Pracuję teraz nad planem do ''Waiting For The End''. Będzie to wyglądać trochę jak cyfrowa reprezentacja nas samych w czarnej próżni.Q: Zrobicie coś specjalnego z okazji 10 rocznicy Hybrid Theory?
A: Rocznica Hybrid Theory... właśnie minęła, wygląda więc, że przeoczyliśmy okazję.Q: Czytałem, że Josh Vanover zajmował się/zajmuje się tworzeniem scenografii do trasy ATS. Czego mamy się spodziewać? Dużej dawki cyfrowych wizualizacji czy połączenia dwóch, cyfrowych i materialnych, elementów sztuki/sceny?
A: Artystyczna strona albumu będzie z pewnością współgrać z elementami na scenie.Q: Cześć Joe! Jak to jest zaczynać trasę koncertową w kraju, w którym się wcześniej nie grało? Jakieś specjalne przygotowania? Jestem bardzo podekscytowana tym, że zobaczę Was w najbliższy czwartek w Buenos Aires! Dzięki za poświęcony czas.
A: Trasa...biznes jak zwykle. Jestem podekscytowany koncertem w Argentynie.Q: Cześć, po pierwsze gratuluję A Thousand Suns. Ile miałeś lat, kiedy nauczyłeś się grać na swoich instrumentach (talerz obrotowy, sampler, itp.)? Dzięki.
A: Nauczyłem się DJ-owania po szkole średniej.Q: Wyobraź sobie, że nie miałeś możliwości dołączenia do zespołu w latach '90. Jak widziałbyś siebie dzisiaj?
A: Nie mam pojęcia, co chciałbym robić, gdybym nie był w LP. Może sztuka. Prawdopodobnie przerzuciłbym się na hamburgery albo coś innego.
Komentarze
"Grupa jako całość również dorosła. Lepsza komunikacja, więcej słuchania, mniej rozmów." Na DVD widziałem co innego. Rozmów faktycznie mało, ale czy lepsza komunikacja? To bym się kłócił.
"Trasa...biznes jak zwykle. Jestem podekscytowany koncertem w Argentynie." :))) Nie ma to jak zagrać kilkaset koncertów i przed każdym tekst: "jestem podekscytowany". Radość z grania niesamowita...
Gottsu, skąd ta pewność, że nie zależy im na fanach? Owszem, równie dobrze możesz zadać pytanie, skąd wiem, że im zależy. Jednak z tego co widzę i czytam, śledząc uważnie zarówno ich oficjalną stronę, jak i blogi, to mało który artysta lub zespół jest tak otwarty na swoich słuchaczy. Dobrym tego przykładem jest choćby konkurs na remix do ich nowego kawałka, który zresztą wygrał Polak. Wystarczy mieć troche chęci i to prześledzić. Co do komercji - cóż, każdy będzie upierał sie przy swoim zdaniu, ale jak Mike napisał na swym blogu - komercją byłoby stworzenie kolejnej Hybrid Theory. Jestem tego samego zdania. Niezbyt też rozumiem o co chodzi z tym kłamaniem na temat "dobrej komunikacji w zespole". Bo z tego, co mi sie udaje wywnioskować, to członkowie LP są naprawdę zgraną paczką przyjaciół.
@a4chi, a co by to zmieniło, gdyby się przyznali? Wszyscy to wiedzą (no, niektórzy stawiają ostry opór), więc tylko by potwierdzili teorie fanów. I dalej byśmy ich słuchali. Najgorsze jest to, że liczy się dla nich tylko kasa, ale się do tego nie przyznają, i mają czelność jeszcze mówić o jakieś chemii między nimi, a fanami. To chyba tylko w ich głowach tak jest, skoro nawet nie wiedzą, kiedy ich pierwsza płyta ma swoją rocznicę. :P
Mówcie sobie co chcecie, ale przepraszam bardzo co Wy na temat komunikacji w zespole możecie wiedzieć ? Oglądnęliście parę urywków na 30 min filmiku, a oni spędzili kilka miesięcy w studiu.
A co do 'kłamania' Chestera również się nie zgodzę. Teraz rzadko kto kupuje płyty. Ludzie ściągają z internetu i myślą 'Fajna płytka, ale po co wydawać kasę' ... To fani kupują płyty.
Moim zdaniem Prorok ma racje (co ro relacji w zespole i płyty).
Jaram się ATS tak jak jarałam Meteorą czy HT i mimo, że słucham jej często i mnie samej się podoba, płyty nie kupię. Mam oczywiście duże chęci by kupić ale i ważniejsze wydatki a płytę mogę mieć przecież za darmo, z internetu czy skądś.
