Mike: "Rubin świetnie do nas pasuje"
Serwis NME.com udostępnił kolejny artykuł poświęcony "Living Things". Tym razem Mike opowiada o współpracy z Owenem Pallettem przy utworze "I'll Be Gone" oraz o tym, dlaczego zespół ponownie wybrał Ricka Rubina na współproducenta najnowszego krążka. Tłumaczenie poniżej:
Członkowie Linkin Park opowiedzieli nam o pracy nad ich nowym albumem "Living Things" i ujawnili, że współpracowali z dawnym członkiem zespołu Arcade Fire, Owenem Pallettem przy kawałku "I’ll Be Gone".
Pallett to człowiek znany z wielokrotnych występów na żywo z Arcade Fire, ponadto jest odpowiedzialny za smyczkowe aranżacje dla takich zespołów jak Last Shadow Puppets, Beirut, Snow Patrol, Duran Duran i R.E.M, a także solowe albumy pod nazwą Final Fantasy.
W rozmowie z NME frontman zespołu Mike Shinoda wyjawił, że perkusista Rob Bourdon był jedynym, który pozostawał w kontakcie z Pallettem, ale cały zespół "pokochał" to, co Owen zrobił z ich kawałkiem.
Zapytany o współpracę z Pallettem, Shinoda odpowiedział: “Pracował nad jedną piosenką. Staraliśmy się o drugą, jednak miał jeszcze inne obowiązki na głowie, więc tak naprawdę skończyłem aranżacje smyczkowe na własną rękę. On odpowiada za smyczki w "I’ll Be Gone". Choć nie spotkałem go osobiście, sądzę że mógł spotkać się z naszym perkusistą Robem ze względu na to, że Ci dwaj byli ze sobą w stałym kontakcie mailowym. Naprawdę spodobało mi się to, co zrobił z tym utworem, a to co zrobił z Arcade Fire jest po prostu wspaniałe.
Wokalista mówił również o tym, dlaczego zespół ponownie zdecydował się na współpracę z producentem Rickiem Rubinem, określając ją jako "świetnie pasującą".
Powiedział tak: "Rozważaliśmy wybór innych producentów, ale nie trwało to długo. Rick jest dobrym rozwiązaniem dla nas na wiele różnych sposobów. Ma tak wielkie doświadczenie w tak wielu różnych gatunkach, ponadto potrafi odwoływać się do tak wielu różnych rodzajów muzyki. Nasze gusta muzyczne naprawdę dobrze się pokrywają, więc świetnie do nas pasuje".
Komentarze
Co wy się upieracie na ten dubstep.
OMG!
Dokładnie, ja też poproszę.:D
http://thehundreds.com/blog/2012/04/19/in-the-mix/ na życzenie widzów :D A tutaj cytat co do dubstepu: "This album hearkens back to that philosophy, it’s a sonic cornucopia: heavy bass lines and dubstep-reminiscent back beats, Chester Bennington’s otherworldly vocals screeching over punishing guitars."
A niby dlaczego. Wysoka linia basu, połączona z dubstepowymi beatami, przypominającymi uderzenia "z powrotem", z jak tu pisze "pozaziemskim" wokalem Chestera na tle z tego co ja tu widzę krzyczących "pisków" gitary. :D Więc nie wiem dlaczego mam brać się za angielski skoro na próbnej maturze z angielskiego miałem 76% ...
http://www.youtube.com/watch?v=pYWL6hNR8J4 to coś to prawdopodobnie te "back beats". Dubstep w mniejszym czy większym stopniu ale zawsze ...
Ktoś już podawał ten link ale podam go jeszcze raz. Mimo że dubstep to jednak przyjemnie się go słucha. http://www.youtube.com/watch?v=jwtFwpfO-WU Tak przypuszczalnie może brzmieć piosenka z Owenem Pallettem "I'll Be Gone" :D
@Kenji, taki dubstep, że ohoho, pojechano trochę wobblem i jeszcze czymś, pewnie w fl studio robione w 5 minut ;d
a co do tego, że Mike followuje Skrillexa na souindcloudzie, dużo osób go śledzi tam czy na FB a nie są jego fanami
A co do Rubina.. nie moga oni sami sobie albumu wyprodukować, Shinoda mógłby sam się za to zabrać, z resztą pewnie i tak będzie "produced by Rick rubin & Mike Shinoda" na okładce, a wolałbym jednak samego Majka ;p
Wolę D. Gilmour'a.
@gottsu, no i ja dlatego również wolę Gilmore'a, ponieważ wytyczał im jakiś kierunek, który przysporzył im tylu fanów. Rubin tylko gadał "tam gdzie ma być rap, wstawcie śpiew, a tam gdzie ma być śpiew, wstawcie rap" i na tym się kończył jego udział w tworzeniu albumu. Gdyby Rubin "wyprodukował" Hybrid Theory i Meteorę to do dzisiaj ten zespół byłby unknown.
Może i MTM i ATS to były nawet dobre albumy, ale czy to był ten sam sukces co HT i Meteora ? Nie wiem, czy nikt w zespole nie może się połapać, że z Gilmorem zyskali by kolejną rzeszę fanów, bo on nie odpieprzył by czegoś głupiego. Rubin do nich pasuje? Chyba ktoś kiedyś ze Slipknota gadał, że Rubin tylko leży na kanapie wpie*dala chipsy i wszystkim komenderuje. Choć to Slipknot i ciężko w to uwierzyć, to musi być w tym ziarno prawdy. Myśle, że to on mógł się trochę też przyczynić do upadku nu-metalu/rapcore'u u LP. Bo skąd ta idea wydostania się z tego pudełka ? Źle im było? Mało kasy mieli? Może i grali by to samo, ale znacznie więcej było by osób, którym by się to podobało niż marudzących. Rubin musiał mieć coś do powiedzenia w tej sprawie. Każdy robiony z nim album jest jeszcze większym podzieleniem fanów. A on, nie dość że rozwala potencjał zespołu, to jeszcze nic nie robi i zdaje się nawet kupę forsy za to dostaje. LP OPAMIĘTAĆ SIĘ!!
@TheLPrlz,
Krzyczysz tak jakby ktoś z zespołu to czytał. Nikt z nas nie wie jaki był powód zboczenia z muzycznego kursu jaki obrali sobie na początku kariery. To wiedzą tylko oni. Może rzeczywiście było im źle z tym co robili, ale ani ja ani ty o tym nie wiemy, bo nie nazywamy się Shinoda albo Bennington. Fanów mają wystarczająco dużo i nadal zyskują, co widać choćby i po FB. Inną kwestią jest to ile z tych 40 mln like'ujących LP zna więcej utworów niż to co puszczano w radiach i w TV, ilu z nich śledzi poczynania zespołu na bieżąco ? Nie przeceniałbym roli jaką Rubin odgrywa w procesie twórczym LP. Przecież to nie Rubin nagrywa a jeśli prawdą jest ta wypowiedź członka Slipknotu, to tym bardziej bez sensu jest demonizowanie RR. On im może tylko doradzać a cała reszta jest w rękach zespołu.
ale przeciez gdzies nawet na zionie bylo ze to rubin naklada na nich pewne zobowiazania i ze np w przypadku LT Rubin pytal jaki album chca nagrac a ze LP-ńczycy odpowiedzieli że inny niż wszystko co do tej porty zrobili, na co Rubin odrzekl cos a'la - ze to dobrze bo inaczej by z nimi nie wspolpracowal. Moge sie mylic oczywiscie, ale cos takiego jarze ;]
@emq,
Coś kierować nimi musiało oprócz producenta. Może Mike w końcu sam wyprodukuje album LP, skoro i tak praktycznie produkuje go sam. Jestem ciekaw co by z tego wynikło ... Ale Rubin to świetny producent i jak wspomniałem złego słowa na jego temat nie powiem bo wyprodukował wiele dobrych płyt :D
po tym co zaprezentowali w singlu, czekam na ten wasz przeklęty dubstep jak na cud, że ten album będzie choć tak miłym zaskoczeniem jak poprzedni, a nie powrotem do schematyczności i miałkości muzycznej jak MTM
Czuję, że wiele osób próbuje zrzucić winę na Rubina. http://youtu.be/RgBw0ABYxsM Tutaj jest nowy wywiad, Chester wspomina, że Rick nie próbuje im mówić, co mają robić. Z resztą widać było chociażby na making of ATS jak wyglądają ich wspólne spotkania. Rubin siedzi na kanapie i daje im jakieś mało jasne wskazówki. A jeśli odpowiada im wywalanie na niego kupy pieniędzy za to, że przychodzi do nich raz na tydzień i nic nie robi, to już ich sprawa.
Zajawka Honda Civic Tour
